Wiza do USA – jak złożyć wniosek i Wasze pytania | Vlog #18

Wiza do USA – jak złożyć wniosek i Wasze pytania | Vlog #18


No dzień dobry. Dzisiaj
tak trochę nietypowo, dlatego że ostatnio składałam wniosek o
wizę amerykańską turystyczną i ją dostałam. I pomyślałam, że się z Wami
podzielę tym, jak to zrobić. Dlatego że kiedy wypełniałam
wszystkie formularze, to denerwowało mnie to, że
informacje dostępne nawet na oficjalnych stronach są bardzo
skomplikowane, niezrozumiałe, a procedura wcale
nie jest taka trudna. Więc pomyślałam, że jeżeli też wybieracie
się do Stanów albo chcielibyście się tam wybrać w ciągu
najbliższych 10 lat, to może po obejrzeniu tego filmu
będzie Wam po prostu łatwiej. [MUZYKA] Nie wiem, czy tutaj widać Stefana, ale właśnie pomoże
mi w tym fragmencie. Dziękujemy panu bardzo. Więc tak – po pierwsze muszę powiedzieć,
że ja nie jestem ekspertem od wiz. Ani amerykańskich, ani w ogóle żadnych.
Proszę nie wchodzić na stół teraz. Tylko po prostu ostatnio starałam się
o wizę turystyczną, dostałam ją, więc mogę opowiedzieć o swoim
doświadczeniu w tym zakresie. I wiem po prostu na świeżo,
jak aktualnie wygląda procedura. Więc jeżeli też chcecie dostać
wizę turystyczną do Stanów, w takiej sytuacji,
w jakiej jestem ja, czyli staracie się w Polsce, nikt z Waszej
rodziny w Stanach nie mieszka, nie macie męża ani żony,
który jest Amerykaninem, nie macie zamiaru
tam pracować. No to to jest ta najczęstsza chyba sytuacja
Polaka wyjeżdżającego do Stanów, po prostu w celach turystycznych. Pierwsza rzecz, którą należy zrobić, to jest
wypełnić taki formularz, który się nazywa… [śmiech] Stefan
mi tu przeszkadza. Który się nazywa, i to
sobie zapisałam, DS-160. I ten formularz jest dostępny na
stronie, do której link jest w opisie. Wszystkie linki i wszystkie
te informacje są w opisie. I żeby wypełnić ten formularz, trzeba sobie
kilka informacji wcześniej przygotować. Czyli tak – mieć przed
sobą swój paszport, no bo trzeba będzie podać dane,
które się w nim znajdują, łącznie z numerem paszportu, chyba
datą wydania, parę innych takich rzeczy. Poprzednie paszporty, jeżeli w nich macie wizy
amerykańskie poprzednie, bo byliście już wcześniej. Ja np. byłam, więc też musiałam w pewnym momencie
wpisać daty tych poprzednich swoich podróży. Ewentualnie plan podróży.
Ale co to tak naprawdę znaczy? Właściwie wystarczy, jeżeli będziecie
mieli numer telefonu, e-mail i adres do miejsca, w którym
planujecie nocować. Ja np. nie wiem,
gdzie będę nocować. No i jak staramy się o wizę na 10 lat,
no to trudno też przewidzieć, gdzie będziemy przebywać podczas
tego pobytu, więc to nie szkodzi. Te pola wprawdzie są w formularzu
obowiązkowe, ale tam można wpisać np. „Jeszcze nie wiem” albo „Do ustalenia”
i też nic się nie stanie. I teraz tak – kiedy wejdziecie na tę stronę,
to tam można na górze wybrać język polski. I mimo że go wybierzecie, to ta strona nie zamieni
się magicznie od razu na stronę w wersji polskiej, ale będzie można potem, po najechaniu
na dowolny tekst, zobaczyć taką chmurkę, w której będzie tłumaczenie tego tekstu
angielskiego na polski, więc nie należy się przerażać. Tam się wybiera miejsce, gdzie się chce
złożyć dokumenty osobiście. No to z tej listy albo wybieramy albo
„Poland, Warsaw”, albo „Poland, Cracow”. I od razu na następnej stronie
wyświetlany jest numer tego wniosku. I to jest bardzo ważny numer. Należy
go sobie od razu skopiować gdzieś, do notatki albo
pliku tekstowego. Dlatego że może się zdarzyć, że
w trakcie wypełniania tego wniosku albo będziecie chcieli zrobić przerwę,
albo nie wiem, strona Wam się wywali, albo za długo będziecie szukać jakiejś informacji
i po prostu wyloguje Was ten system. I wtedy będzie można ten numer tylko
wpisać, podać odpowiedź na pytanie, takie pytanie bezpieczeństwa, które
tam wcześniej sobie uzupełniliście, i od razu przejdziecie do tego
momentu, w którym skończyliście, więc nie trzeba będzie
wtedy tego robić od nowa. Podczas wypełniania tego wniosku
można samemu zrobić sobie zdjęcie. Kryteria dotyczące zdjęcia do wizy są
oczywiście na tych oficjalnych stronach, łatwo to można
znaleźć w internecie. Nawet jest pokazany taki szablon powiedzmy,
według którego należy zdjęcie zrobić. I nie musi to być zdjęcie zrobione
przez zawodowego fotografa. Ale dobrze jest je mieć w dwóch wersjach:
w wersji cyfrowej i w wersji wydrukowanej. Nie musi być wcale na
papierze fotograficznym. Pomimo tego, że system podaje,
że wystarczy mieć w wersji cyfrowej i jeśli to zdjęcie przejdzie w tym systemie,
tzn. że jest zaakceptowane – ja tak miałam, ale jednak miałam później przygodę z tym
związaną i do tej przygody jeszcze dojdę. Tak że podczas wypełniania tego wniosku
jest taki moment, jest taki etap, gdzie należy zdjęcie wgrać, czyli wrzucić
plik z komputera albo je zeskanować. Należy też wnieść
opłatę wizową. I to się wydaje skomplikowane, kiedy się szuka
informacji na temat tego, jak należy zapłacić za wizę. Ja znalazłam bardzo dużo różnych informacji na
ten temat i niestety żadna nie była przydatna, bo okazało się, że podczas wypełniania wniosku jest
po prostu taki moment, kiedy się tę opłatę wniesie. I można to zrobić przelewem
i nie jest to żaden kłopot. W tej chwili wiza B1/B2
to jest koszt 624 zł. I jest to kwota, której niestety
nie dostaniemy z powrotem, jeżeli nasz wniosek
zostanie odrzucony. Trudno. Dlaczego to tyle
kosztuje? Nie wiem. Tak sobie ustalili, bo mogą
sobie ustalać, co chcą. Należy na pewno zapisać
sobie numer tej opłaty. Kiedy już ta opłata nam przejdzie,
wyświetli nam się taki specjalny numer, też należy go odnotować. I należy też zanotować, już po
zakończeniu składania tego wniosku, 10-cyfrowy numer kodu
kreskowego, który tam się pojawia. Wypełnienie tego wniosku może zająć
nawet, no nie wiem, godzinę, półtorej. Zależy, czy te wszystkie informacje
macie już przed sobą, znacie to, czy jest to coś, co
musicie sprawdzić. Ale należy się przygotować, no tak bardzo na spokojnie,
że tak przynajmniej godzinę na tym zejdzie. I kiedy ten formularz DS-160 macie już wypełniony,
potem wchodzicie na inną stronę – ustraveldocs.com, link do tego też jest w opisie. I tam zakładacie
konto, i niestety to jest konieczne. Kiedy tam już macie ten swój profil,
to klikacie po lewej stronie w „Nowy wniosek/
Wyznacz spotkanie”. I wtedy wpisać należy właśnie kilka informacji, które
są z tego poprzedniego formularza potrzebne. Czyli, i tu mam odnotowane,
więc zajrzę do ściągi, numer paszportu, numer opłaty wizowej, czyli w tym
momencie już musimy mieć wizę opłaconą, 10-cyfrowy numer kodu kreskowego
z tego formularza DS-160. I dopiero wtedy wyświetla nam się kilka możliwości,
kiedy możemy być na tym spotkaniu. Ja składałam wniosek
na początku lutego i pierwszy możliwy termin
spotkania był za miesiąc. Więc miesiąc się czeka
na samo spotkanie. I wszystkie instrukcje
później otrzymujecie, tzn. kiedy Wasze spotkanie zostanie wyznaczone,
to pojawia się informacja na ekranie o tym, jak należy się do tego spotkania przygotować,
co zabrać, czego nie wolno zabrać. Ale powiem. Powiem, jakie
było moje doświadczenie. Więc tak, należy przybyć o wyznaczonej
godzinie, nie wcześniej, dlatego że – przynajmniej tak
jest w ambasadzie w Warszawie, dopiero o tej konkretnej godzinie, na
którą mamy wyznaczone spotkanie, zostaniemy wpuszczeni do
budynku. A wygląda to tak, że to jest na ul. Pięknej w Warszawie.
Więc kiedy się tam przybywa, to przed tym budynkiem zawsze
stoi sznureczek osób. I po tym można poznać, że jesteśmy
we właściwym miejscu. Więc należy się ustawić na końcu jednej z tych
dwóch kolejek, bo to są dwie kolejki. Najpierw się stoi w takiej
krótkiej kolejce do okienka, w którym pan sprawdza
nasz paszport i nie pamiętam, czy ten wniosek
też mu się podaje, chyba tak. Czy tam takie potwierdzenie
umówienia tego spotkania. Jeżeli składacie wniosek w dwie albo więcej osób,
to wyznaczacie sobie tylko jedno spotkanie, więc do wszystkich okienek podchodzicie
wtedy razem, a nie pojedynczo. I akurat w mojej sytuacji tak było, bo ja
składałam wniosek razem z moim mężem. Jak już pan sprawdzi Wasz paszport, przyklei
na nim taką naklejkę z kodem kreskowym, to wtedy przechodzicie do drugiej
kolejki. Ciągle jesteście na dworze, więc ja bardzo zachęcam do tego,
żeby składać wnioski nie zimą. Dlatego, że może się zdarzyć, że po prostu trzeba
będzie trochę na tym dworze postać. Ale no, ja nie stałam jakoś długo, może spędziliśmy
tam 10, może 15 minut, więc nie ma dramatu. Kiedyś, wiele, wiele lat temu, jak starałam
się o wizę w konsulacie w Krakowie, to tam stałam na dworze półtorej godziny.
I był to minus 15-stopniowy mróz. Więc naprawdę
nie jest tak źle. I potem, jak stoicie w tej
drugiej kolejce, to obsługa ambasady wpuszcza
po kolei kolejne osoby, pojedynczo albo właśnie w grupach,
jeżeli się przyszło razem. I w zasadzie od razu za tymi drzwiami
budynku już jest kontrola osobista. Czyli oddaje się swoje urządzenia
elektroniczne, czyli telefony, ewentualnie smartwatche, jeżeli ktoś ma,
np. rozrusznika serca nie trzeba oddawać, do takiego depozytu.
I pan potem daje numerek i na ten numerek się pobiera
przy wyjściu te sprzęty. Przechodzi się przez taką samą kontrolę
bezpieczeństwa jak na lotnisku, czyli trzeba zdjąć buty, pasek do spodni, pokazać,
co się ma w torbie. Właśnie, nie wolno wnosić dużych toreb, czyli
większych niż takie, które mieszczą format A4. No i nie można mieć żadnej
wody ani nic do jedzenia, więc ja nie mogłam ze
sobą wziąć butelki wody. Wiadomo, jakichś tam ostrych narzędzi –
wszystko to, co na lotnisku obowiązuje. I potem przechodzi się przez taki korytarz powiedzmy,
tam wszystko jest bardzo dobrze oznaczone, do takiej sali, która wygląda trochę jak
poczekalnia, gdzie jest kilka różnych okienek. I tam jest też obsługa, i panowie albo panie
kierują, do którego okienka się idzie. Na tym etapie cały czas spotykamy
się z obsługą w języku polskim. I jeżeli nie zna się angielskiego,
to też to nie jest żaden kłopot, dlatego że w momencie jeszcze
wypełniania tego wniosku wcześniej można zaznaczyć, w jakim języku
chcielibyśmy odbyć rozmowę z konsulem. I to nie jest żaden problem,
żeby mówić po polsku. Aha, co się zabiera ze sobą na
to spotkanie? Zabiera się tak: wydruk potwierdzenia daty
umówionej rozmowy, wydruk strony potwierdzającej
złożenie formularza DS-160, zdjęcie – jeżeli nie zostało wgrane do tego
formularza albo nie spełnia wymaganych kryteriów, wtedy trzeba je mieć w wersji papierowej.
Ja go nie miałam i to był mój błąd. I aktualny paszport,
i poprzednie paszporty. Ja na wszelki wypadek wzięłam jeszcze
ze sobą bilety lotnicze, bo już mamy kupione, ale okazało się, że w ogóle
nie były potrzebne. I teraz tak – pierwsze okienko,
do którego się podchodzi, to osoba obsługująca
je mówi po polsku. I ona ogląda paszport,
i ogląda zdjęcia. I patrzy na ten wniosek w swoim
systemie, bo on już tam jest. No i w moim przypadku
było tak, że pani zobaczyła, „Aha, aha, wszystko fajnie, ale wie
pani, no to zdjęcie nie jest dobre”. A ja mówię: „No, ale system
zaakceptował to zdjęcie, a była podana informacja, że jeżeli system
zaakceptuje, no to znaczy, że zdjęcie jest okej”. Ona mówi: „Nie, nie, nie, bo to zdjęcie powinno być
na białym tle, a ono jest na takim lekko szarym”. I to jest mylące, dlatego że kiedy się wypełnia
ten formularz, to jest nawet napisane, że zdjęcie może być na tle
białym albo na tle złamanej bieli. Okazuje się, że musi być śnieżnobiałe
i nie ma w ogóle żadnych opcji. Kryteria są takie same, jak na amerykańskie
zęby – albo białe, albo żadne. No więc co robić? Pani mówi:
„Musi Pani zrobić nowe zdjęcie. Można to zrobić albo na zewnątrz…”, czyli trzeba
by wtedy wyjść z budynku i przejść jeszcze raz przez tę całą ochronę i ten cały ambaras,
więc ja nie miałam na to ochoty, „albo, proszę bardzo, (pani pokazuje) tu jest
automat, można sobie zrobić w tym automacie”. No więc ja mówię: „Dobra, no
to zrobię w tym automacie”. Więc siada się w tej budce
i tam wybiera się „Zdjęcie do wizy”. No, ja nie wiedziałam, że trzeba wybrać
„Zdjęcie do wizy”, bo nie miałam okularów, ponieważ zdjęcie trzeba
zrobić bez okularów. Więc ja po prostu kliknęłam „OK”,
zrobiło mi zdjęcie i wydrukowało. Zdjęcie kosztuje 30 zł, płatne tylko
gotówką, automat nie wydaje reszty. Dobrze się złożyło, że miałam w ogóle
ze sobą gotówkę, bo nie zawsze noszę, tylko że niestety miałam
banknot 100-złotowy. No i teraz co mogę zrobić? Pytam
tego pana w obsłudze, a on mówi: „No, proszę pytać osoby
na sali, może mają rozmienić”. Więc właśnie poczułam się
jak taka pani na targowisku, która podchodzi do wszystkich, mówi: „Dzień
dobry, przepraszam, ma Pan rozmienić 100 zł?”. No i na szczęście okazało się,
że ktoś miał rozmienić te 100 zł, więc zapłaciłam te
30 zł za to zdjęcie. Zdjęcie zostało wydrukowane.
Patrzę – okej, może być. Potem mój mąż musiał zrobić zdjęcie swoje
również, bo mieliśmy podobny problem. I jak zostało wydrukowane jego zdjęcie,
to patrzę na jego, patrzę na moje. I to zdjęcie jego jest kwadratowe, a to
moje jest takie prostokątne. Dlaczego? No i okazało się właśnie, że ponieważ
nie miałam okularów, to ja nie widziałam, że tam jest opcja wyboru, że trzeba
wybrać, że chcę zdjęcie do wizy. Ja myślałam, że skoro ten automat stoi
w miejscu, gdzie się dostaje wizę, to te zdjęcia automatycznie
są takie, jak trzeba. No, okazało się,
że niestety nie. No więc, kiedy ja zobaczyłam te swoje zdjęcia, że one
są prostokątne, a nie kwadratowe, tak jak powinny być, pomimo tego, że moje zdjęcie zostało
wcześniej zaakceptowane we wniosku, no to sobie pomyślałam: „Matko, czy jeszcze
raz mam prosić tych ludzi, żeby mi wymienili te pieniądze na drobne? Nie wiem,
czy ktoś się znajdzie, kto mi wymieni”. Więc z takim błagalnym wzrokiem
podeszłam do pana w sąsiednim okienku. I pokazuję mu te moje
nieszczęsne, prostokątne zdjęcia, i mówię: „Przepraszam. No,
musiałam tutaj zrobić zdjęcie, ale nie wiedziałam, że trzeba wybrać
opcję do wizy. Czy ono może być?”. No i dosłownie tak powiedziałam:
„Czy ono może być?”. A pan tak popatrzył na to zdjęcie,
popatrzył na mnie i mówi: „Damy radę”. Więc to jest mój bohater od dzisiaj, najlepszy
pracownik ambasady USA w Warszawie. No więc ten pan przyjął to
moje zdjęcie, zeskanował je. Okazało się, że jednak to moje zdjęcie w formularzu
cyfrowym nie było dobre, ale system przyjął, więc no… Dobrze już, nie
wracajmy do tego. No i w tym okienku
co się jeszcze dzieje? Pan skanuje to zdjęcie,
oddaje nam paszport. Przejrzał ten paszport. Co on w paszporcie
sprawdza? Nie wiem, on nam tego nie powie. On nie powie, na co on patrzy. Czy on patrzy, w jakich
krajach byliśmy albo do kiedy paszport jest ważny? Nie wiem. Ja, ponieważ wiedziałam, że
w tym roku będę się chciała starać o wizę, to wymieniłam paszport
na nowy w zeszłym roku. Więc mój paszport jest jeszcze
ważny jeszcze bardzo, bardzo długo. Ale jeżeli np. Wasz paszport kończy wcześniej
ważność, a dostaniecie wizę na 10 lat, to potem, przy kolejnych wizytach w Stanach,
podróżuje się po prostu z dwoma paszportami. Z aktualnym i z tym, w którym
jest nadal ważna wiza. Nie trzeba się starać o nią drugi raz
ani nie trzeba jej przeklejać, ani nic takiego. Tak że spokojnie. I potem podchodzi
się do trzeciego okienka, nie no, to było w sumie trzecie dla mnie, ale mogło
być drugie, gdybym miała dobre zdjęcie na początku. I w tym okienku pani
już mówi po angielsku. I ponieważ ja nie mam problemu, żeby mówić
po angielsku, bo ja trochę nawet umiem, no to nie pytałam się, czy
tutaj można po polsku. Ale wiem, że jest taka możliwość,
że jeżeli ktoś nie zna angielskiego, to może całą tę procedurę przejść
rozmawiając tylko po po polsku. Po prostu trzeba to zaznaczyć, że nie zna się
angielskiego, „Proszę o rozmowę po polsku” i już. I ona zadała nam tylko jedno pytanie
– w jakim celu lecimy do Stanów? My powiedzieliśmy, że
turystycznym i zabrała nam… nic nam nie zabrała, tylko
nam zdjęła odciski palców. I to się robi nie w taki sposób,
jak pokazują na filmach, czyli nie macza się palca w żadnym atramencie
i nie odciska się go potem na papierze, tylko do tego służy takie urządzenie,
na którym się kładzie najpierw 4 palce jednej ręki, 4 palce
drugiej ręki, a potem 2 kciuki. I w ten sposób oni mają wszystkie
10 moich odcisków palców. Nic się już nie ukryje. I to jest drugie okienko.
I potem kolejne okienko, to już jest oddzielna kolejka, w której
trzeba się ustawić i tam stoi rządek osób. I to już jest właśnie
ta właściwa rozmowa. I to nie jest rozmowa z konsulem ani z ambasadorem,
czyli z osobą, która faktycznie pełni tę funkcję, tylko z pracownikami ambasady,
którzy do tego są wyznaczeni. Więc nie trzeba do nich mówić
„Wasza Ekscelencjo” ani nic takiego. Jest to normalny człowiek. I my
akurat rozmawialiśmy z Amerykaninem. I teraz, jak wygląda ta rozmowa.
Podeszliśmy do okienka razem. To jest okienko tak, jak na poczcie. Nie,
że się wchodzi do pokoju i siada na tronie albo jest przesłuchanie jak w gestapo. Po prostu
się podchodzi do okienka jak na poczcie. No i pan przegląda ten wniosek,
patrzy na te nasze paszporty. I pytał nas o pracę – gdzie
pracujemy, czym się zajmujemy. Tzn. on tam miał napisane, że: „O, widzę,
że jesteś nauczycielem na YouTubie”, a ja mówię, że „Tak, mam taki
kanał i całkiem jest fajny”, a on mówi: „No, ja go nie
znam, bo ja znam angielski”, ja mówię: „Ale jest dużo
takich obcokrajowców, którzy mieszkają w Polsce i z mojego kanału się
uczą języka polskiego, więc może się przyda”. No i to była druga sytuacja w moim
życiu, kiedy powiedziałam zdanie, oczywiście żartem,
bo ja to mówię żartem: „No jak to, nie wiesz,
kim ja jestem?”. [śmiech] Zawsze jak to powiem, to się śmieję,
bo mnie to rozśmiesza, że ja to mówię. I on się wtedy też zaśmiał, więc panowała bardzo miła, sympatyczna
atmosfera podczas tej rozmowy. O co jeszcze nas zapytał?
Aha, kiedy chcemy lecieć… Nie, nie zapytał kiedy, zapytał,
na jak długo chcemy lecieć i dokąd. No to powiedzieliśmy, że wybieramy
się do Nowego Jorku na 2 tygodnie. I to chyba było tyle. I on wtedy dał nam taką karteczkę, taką ulotkę,
gdzie były jakieś tam dalsze instrukcje wypisane. I mówi: „Wasz wniosek
został zaakceptowany”. A ja tak patrzę na niego
i mówię: „That’s it?”. Bo po pierwsze nie spodziewałam się,
że ta rozmowa będzie taka krótka, a po drugie nie sądziłam, że on nam
od razu powie, że już dostaliśmy wizy. Ja myślałam, że on zabierze nam te paszporty
i powie: „No, zobaczymy. Może dostaniecie, może nie”. Tak było, kiedy się kiedyś starałam o wizę,
że nikt mi nigdy nie powiedział na miejscu, że „Tak, tak, wniosek zaakceptowany” albo
„Wniosek odrzucony”, tylko po prostu zabrali paszport. I ja potem dopiero niespodzianka,
dostałam paszport i się okazało, czy w środku jest wiza,
czy nie i na jak długo. Więc tego też nam nie
powiedział, na jak długo. Tylko dopiero jak już mieliśmy paszporty, to
zobaczyliśmy, że dostaliśmy wizy turystyczne na 10 lat. Czyli najlepsza możliwa
opcja, więc super. I teraz. W momencie, kiedy się składa
wniosek, można sobie wybrać, czy się chce odebrać paszport
osobiście w firmie kurierskiej, w Warszawie się odbiera w siedzibie
firmy TNT i to jest gdzieś na Żeraniu, no to tak się składa, że ja nie mieszkam daleko,
więc wybrałam sobie ten odbiór osobisty. Można sobie też wybrać
usługę kurierską, no to wtedy kurier po prostu w zębach
przynosi Ci do domu ten paszport. I za każdy paszport, który
przynosi, płaci się 24 złote. No to jak my byliśmy we dwoje,
to musielibyśmy zapłacić 48 złotych. To mi znacznie taniej
wyszedł bilet na autobus, żeby sobie pojechać i ten
paszport osobiście odebrać. Jeżeli się odbiera go osobiście, to się
dostaje informacje e-mailem i SMS-em, że już jest do odbioru.
I na to chyba jest tydzień. Jeżeli w ciągu tygodnia się go nie odbierze,
to jest odsyłany z powrotem do ambasady. I potem ta procedura jest jakaś tam inna,
nie wiem, nie mam takiego doświadczenia. Cała procedura od momentu, kiedy złożyłam
wniosek, czyli pierwsze kroki wykonałam, do momentu, kiedy trzymałam
paszport z wizą w rękach, minęło miesiąc i tydzień,
czyli jakieś 5-6 tygodni. Więc jeżeli się wybieracie
w podróż do Stanów, to należy mniej więcej taki czas sobie
zarezerwować na całą procedurę. Nie wiem, czy czasami się nie czeka dłużej na taką
rozmowę, może czasami krócej, trudno mi to określić. Ja się ostatnio, wcześniej,
starałam o wizę w roku 2005, więc w ciągu tych 14 lat mogło
się bardzo dużo pozmieniać. Nawet mnie pytał właśnie ten pan w
ambasadzie, kiedy ostatnio byłam w Stanach. A ja mówię, że tam 2005/2006,
a on: „A, to dawno”. No, to dla nich to jest dawno, dużo
się mogło zmienić od tego czasu. Czy jeszcze coś miałam Wam
powiedzieć z tej mojej całej przygody? Ale poprosiłam Was, żebyście mi
zadali pytania różne na fanpage’u, ponieważ może jesteście ciekawi,
jak wygląda ta procedura. I ja teraz na niektóre
z nich odpowiem. Na niektóre nie jestem w stanie
odpowiedzieć, bo albo tego nie wiem, ponieważ nie przechodziłam przez
tę procedurę, o jakiej piszecie, np. ktoś tam mnie pyta
o wizę dla studenta. No, nigdy nie miałam takiej wizy,
a ja nie jestem ekspertem od wiz, tylko ja po prostu
mogę opowiedzieć o tej najbardziej typowej procedurze
starania się o wizę turystyczną. Ale jest parę pytań, na które mogę
odpowiedzieć. Np. ktoś zapytał: „Czy przelatując przez USA na Karaiby, z przesiadką
w Toronto, trzeba mieć wizę? Jeśli tak, to jaką?”. To jest bardzo konkretna sytuacja, ale wyobraźmy
sobie, że nie zatrzymujemy się w Stanach, tylko przelatujemy przez terytorium Stanów
Zjednoczonych z Kanady do Meksyku na przykład. No to nie, nie potrzebujecie wizy amerykańskiej,
no bo nawet nie stąpacie po amerykańskiej ziemi. A jeżeliby się zdarzyło, że np. nastąpiłaby jakaś awaria
i samolot jednak musiałby wylądować w Stanach, to dopóki nie przejdziecie przez kontrolę paszportową,
jesteście nadal na terenie międzynarodowym. Jeszcze nie
jesteście w Stanach. Więc po prostu by Was nie wypuścili z lotniska,
dopóki byście nie polecieli dalej. Albo wydaliby stosowne dokumenty,
które są niezbędne do tego, żeby jednak spędzić ten
1 czy 2 dni na terenie Stanów. Więc spokojnie, tu
nie ma co panikować. „Czyje wizy są najczęściej odrzucane?
Młodszych, starszych, kobiet, mężczyzn, osób, które coś posiadają, nie posiadają
majątku?”. Nie mam pojęcia. [śmiech] Ja jestem tylko jedną osobą. Nie jestem i kobietą,
i mężczyzną ani i osobą starszą, i młodszą. Wiadomo, że jestem starszą. O to by
trzeba zapytać pracownika ambasady, który też nie wiem, czy jest
w stanie takich informacji udzielić. Na wszystkie pytania, które zaczynają się
od „Dlaczego”, nikt Wam nie udzieli informacji. Np. „Dlaczego nie dostałem wizy?”.
Nikt Ci tego nie powie. „Dlaczego ona tyle kosztuje?”.
Bo może. No i tyle. „Po ilu dniach, miesiącach wygasa wiza? Jakie są
jej rodzaje? Czy każdy może załatwić każdy rodzaj?”. To są informacje, które można
sprawdzić akurat w internecie, więc nie będę odpowiadać na pytania,
na które odpowiedzi można wygooglować. Opowiem o swoim doświadczeniu
i o tym, co sama zaobserwowałam. Ale najdłużej można dostać
wizę turystyczną na 10 lat. I jeżeli np. wiza wygaśnie w momencie,
kiedy jeszcze jesteśmy w Stanach, to możemy tam przebywać
jeszcze przez pół roku. Później, po jej wygaśnięciu. Czyli mamy pół roku po wygaśnięciu
wizy na opuszczenie Stanów. Więc nie będzie
Was nikt deportował, jeżeli wiza turystyczna Wam wygasła
np. 4 miesiące temu, spokojnie. „Ile iPhone’ów można mieć przy
sobie wracając z USA?”. [śmiech] Nie wiem tego na pewno,
ale wydaje mi się, że 2. Pod warunkiem, że no wyglądają
jak po prostu Twój osobisty telefon, a nie są zapakowane w folię i pudełko,
i wyglądają tak, jakbyś je dopiero kupił. Więc jeżeli masz 2,
no to zakładam, że zdroworozsądkowo jeden może być prywatny,
a drugi może być służbowy. I to jest wiarygodne. Jeżeli masz więcej niż 2, no to
prawdopodobnie kupiłeś je na handel. „Jak to jest z wizą pracowniczą, kiedy
ubiegasz się o pracę w USA z Polski? Czy pracodawcy w USA są skłonni
sponsorować wizy, czy raczej tego unikają?”. Ja nigdy nie miałam takiej wizy,
ale znam osoby, które miały. I wiem, że to zależy i od
pracodawcy, i od rodzaju wizy. Są też przepisy,
które im mówią, że: „Tak, możecie zapłacić swojemu pracownikowi
z zagranicy za wizę”/„Nie, nie możecie”. To trzeba się dowiadywać
u Waszego pracodawcy. „Jakie pytania zadawane są podczas
rozmowy? Ile trwa rozmowa?”. Aha, no to w sumie to już chyba powiedziałam.
Zapytali nas o zawód, czym się zajmujemy, na jak długo chcemy
jechać, po co. Nie pamiętam, czy jeszcze o coś pytali.
Rozmowa była bardzo krótka. Zadziwiająco krótka.
Może trwała 3 minuty. Ale myślę, że to jest bardzo indywidualna sprawa.
My po prostu nie wzbudzaliśmy żadnych podejrzeń. „Różnice między wizą tymczasową a stałą?”
Nie miałam nigdy wizy stałej, nie wiem. Na pewno da się to
wyszukać w internecie. „Jak wygląda dla Polaka staranie się
o wizę podczas mieszkania za granicą?”. Nie wiem, nie mieszkam za granicą.
Mieszkam w Polsce. [śmiech] „Ile trwa proces? Ile wynoszą koszta?”
No to tak, jak powiedziałam. W moim przypadku to było
1,5 miesiąca kosztowało 624 zł. Jeżeli chcecie, żeby paszport Wam przywiózł
kurier, no to jeszcze trzeba zapłacić za kuriera. Aha, i zdjęcie 30 zł. „Minimalny czas oczekiwania na rozmowę?”
Nie wiem. Ja czekałam miesiąc. „Czy panie były miłe
i czy ktoś Cię rozpoznał?”. I to są pytania, na które faktycznie
tylko ja mogę odpowiedzieć. Bardzo byli mili wszyscy.
To było zaskakujące. Albo byli tak neutralnie nastawieni, np. ci
pracownicy ochrony przy wejściu do budynku. Ale nikt nie był niemiły.
Więc to było fajne. No ten pan, który zaakceptował to moje zdjęcie nie
do końca takie jak trzeba, no to nie musiał tego robić. Mógł powiedzieć: „Przecież ono nie spełnia
kryteriów. Proszę zrobić jeszcze raz”, nie? Ale jednak poszedł mi
na rękę, więc to było miłe. „Jak dostać wizę, aby przebywać
w Stanach kilka lat?”. Nie wiem, nie przebywałam
w Stanach nigdy kilka lat. „Czy są jakieś przeciwwskazania?”
Nie wiem. [śmiech] Bardzo dużo jest takich pytań, na które
moja odpowiedź brzmi „Nie wiem”. „Na czym polega loteria wizowa?”.
Google is your friend. „Rozumiem, że wiza nie gwarantuje wjazdu na teren
USA. Czy to prawda, że na lotnisku mogą cofnąć? Jeśli tak, to z jakiego powodu? I czy to prawda,
że trzeba od razu kupić bilet w obie strony?”. To prawda, że wiza nie gwarantuje
wjazdu na teren Stanów. I to jest nawet powiedziane na którymś
tam etapie wypełniania wniosku, że to, że nawet dostaniesz wizę, to nie znaczy,
że już na pewno wejdziesz na teren Stanów. W momencie, kiedy się w Stanach
ląduje albo przypływa, ja będę lądować, no to trzeba przejść przez
kontrolę, tę celną i imigracyjną. I tam też jest taka krótka rozmowa
właśnie z pracownikiem, który też zadaje kilka takich pytań –
a na jak długo, a po co, a w jakim celu. I też może się zdarzyć,
że on powie „Nie”. Mnie się to jeszcze nie zdarzyło, a byłam
w Stanach już 3 razy, to będzie moja 4 wizyta. Dlaczego? Nie wiadomo.
Nie powiedzą tego, podejrzewam. „Czy to prawda, że trzeba
kupić bilet w 2 strony?”. Tego nie wiem, ale ja zawsze kupuję w 2
strony, ponieważ ja zawsze planuję wrócić. Raz zdarzyło się, że wyjeżdżałam
na długo, bo byłam tam prawie rok, a nie było możliwości kupić biletu powrotnego
za rok, tylko tam maksymalnie chyba za pół roku. Więc ja kupiłam ten bilet na za pół roku
i wiedziałam, że go nie wykorzystam. Tylko że trzeba było go
potem przebukować. Więc musiałam opłacić potem
zmianę terminu wylotu i tyle. „Kiedy wizy do USA nie będą
potrzebne?”. Tego nie wie nikt. „Czy jak mieszkam w Holandii
i mam obywatelstwo polskie, to muszę się starać o wizę turystyczną
z Polski czy mogę z Holandii?”. Nie wiem. Dowiedz się w swoim miejscu
zamieszkania albo na stronie ambasady. „Ile czeka się na wizę?”. Od momentu,
kiedy wyszłam z budynku ambasady, do momentu, kiedy trzymałam paszport w ręku
z wizą, minęły chyba 3 czy 4 dni, więc szybko. O, tutaj ktoś napisał: „Czy wciąż nie da
się wypełnić wniosku online na Macu? Próbowałam na dwóch MacBookach i się
nie dało, dopiero na Windowsie poszło”. Ja też miałam problem techniczny,
ale u mnie chodziło o przeglądarkę. Z jakiegoś powodu w przeglądarce
Safari ten formularz się wywalał. Kiedy klikałam „Dalej”, żeby przejść do następnej
strony, to ta strona się zamykała całkowicie. Więc zmieniłam przeglądarkę i chyba
w Chromie skończyłam wypełniać. Ale miałam ten numer wniosku, więc mogłam się
zalogować i nie musiałam tego robić od początku. „Na jak długo dostaje się wizę? Czy jest
różnica, jeśli ma się krewnego w USA?”. Nie wiem, bo ja nie mam krewnych
w USA. Ja dostałam na 10 lat. „Jakie kryteria trzeba spełnić, żeby
dostać wizę na otwarcie firmy w USA?”. Nie wiem, nie mam takich planów.
Nie dowiadywałam się. [śmiech] „Czy sprawdzany był termin ważności
dokumentów w kontekście długości wizy?”. Zaglądali do mojego paszportu.
Co w nim wyczytali? Nie wiem. Ale no, mój paszport jest ważny krócej niż wiza,
bo paszport jest ważny 9 lat, a wizę dostałam na 10. Więc potem będę podróżować z nowym
paszportem i z tym starym, w którym jest wiza. Jeżeli w tym czasie
polecę do Stanów. „Czy jest szansa zdobyć wizę pracowniczą
bez polecenia konkretnego pracodawcy? Myślę o dłuższym wyjeździe za granicę.
Obawiam się, że wiza turystyczna nie upoważnia do utrzymywania się na obczyźnie”.
Tak, wiza turystyczna to jest wiza dla turysty. Czyli dla osoby, która przyjeżdża zwiedzać
i zostawiać tam swoje pieniądze. Jeżeli chcemy pracować w Stanach, to wydaje
mi się, że nie ma takiej możliwości, żeby dostać wizę bez
konkretnej oferty pracy. Ale nie jestem tego pewna,
tak po prostu mi się wydaje. Myślę, że pracodawca musi być
zaangażowany w ten proces, więc trzeba już mieć ugadaną robotę
i dopiero wtedy starać się o wizę. I to są wszystkie Wasze pytania.
Mam nadzieję, że nic nie pominęłam. Jeżeli mi się coś przypomni, to dopiszę to
jeszcze w przypiętym komentarzu pod tym filmem. Wszystkie informacje, tak
skrótowo i z linkami, są w opisie. Więc mam nadzieję, że jeżeli chcecie się wybrać
do Stanów i mieliście dotychczas problem z tym, jak ogarnąć te wszystkie wizowe sprawy,
to teraz po prostu będzie Wam łatwiej. A jakich słówek możemy
się nauczyć przy tej okazji? No np. „ambasada” to „embassy”,
„wniosek o wizę” to „visa application”, a „składać wniosek, starać się
o wizę” to „apply for a visa”. I właśnie tak /ˈviːsə/ czytamy „wizę”
po angielsku – przez /s/, a nie przez /z/. Jeżeli też mieliście jakieś przygody w tej
procedurze starania się o Wasze wizy, to koniecznie opowiedzcie
o nich w komentarzach. Jeżeli macie jakieś protipy, o których ja nie
wspomniałam, to też się nimi podzielcie. Bo na tym kanale chodzi o to, żeby
naprawiać świat i pomagać innym, więc jeżeli możecie komuś
w jakiś sposób pomóc, opowiadając swoją historię albo
przekazując jakieś wskazówki od siebie, to ja bardzo do
tego zachęcam. Warto mówić innym miłe rzeczy.
I do następnego razu.

100 Comments

  • Yvonne Cir

    March 28, 2019

    Co to znaczy wiza turystyczna na 10 lat?

    Reply
  • Sabi

    March 28, 2019

    Fun fact – mój wujek ma znajoma pracująca w ambasadzie i podobno mają z góry założone, ile wniosków odrzuca, ile wiz przyznają na 10 lat, na rok itp. Nie wiedziałam o tym w momencie aplikowania, dostałam wizę na raptem pół roku i juz snulam różne domysły dlaczego (akurat mam tam rodzinę, więc mogli się "bać", że się zadomowie 😂). A to po prostu taki prosty schemat, narzucony z góry. Zabawna sprawa.

    Reply
  • Wojciech Gajniak

    March 28, 2019

    Witam,
    Mam jedną uwagę co do konieczności posiadania wizy USA w przypadku podróży z przesiadką na amerykańskim lotnisku.
    Mianowicie, w kwietniu 2018 leciałem na Dominikanę z przesiadką w Nowym Jorku. Otrzymałem na infolinii operatora ambasady (to nie jest bezpośrednia infolinia ambasady, a jedynie tego portalu z wnioskami) informację że wiza USA jest konieczna, jeśli plan podróży zakłada przesiadkę np. w Nowym Jorku lub Atlancie. Tak więc, może nie było to konieczne, ale wiza jest na 10 lat, więc można śmiało planować dalsze wakacje 🙂
    pozdrawiam Autorkę i dziękuję za ciekawe filmy doprawione świetnym humorem 🙂

    Reply
  • Paulina Milc

    March 28, 2019

    Super robota! Dzięki za ten filmik 😉

    Reply
  • Pan Huragan

    March 29, 2019

    Po co komu do USA? Dobry zart na początku. Przyjeżdzają i pracuja na czarno do śmierci bez prawa do emerytury ani podróży. Smierć po 60tce na ulicy z przemarznięcia ;-).

    Reply
  • aura

    March 29, 2019

    Ja w ambasadzie USA w Warszawie razem ze staniem na dworze spedzilam dokladnie 16 minut xd

    Reply
  • Venton D3

    March 29, 2019

    Pro tip: Merriam-Webster jako pierwszą podaje wymowę przez /z/, co jest zgodne z faktycznym sposobem wymawiania tego słowa przez wielu Amerykanów.

    Reply
  • MrJuhss

    March 29, 2019

    Jako osoba, która w liceum (6 lat temu) starała się o wizę, mam zupełnie inne doświadczenia. Jako że się uczyłam, zadawano mi pytania kto mnie utrzymuje, gdzie pracują moi rodzice, ile zarabiają. Do kogo jadę, gdzie on/ona pracuje. Bardzo upokarzające. Wizy nie dostałam, bardzo to przeżywałam, bo chciałam lecieć na chrzest bratanka, miała być matką chrzestną. Wtedy też powtarzano, że teraz łatwiej jest dostać wizę, że teraz mniej osób się stara, że to dobry moment. Teraz znów słysząc te same formułki i tak mam obawy, żeby ponownie się starać o wizę.

    Reply
  • Izabela Strzelec

    March 29, 2019

    Wizyta w ambasadzie USA – info ze strony  dzis 29/03/19, godz.13:50 :Warszawa – Pierwsza dostępna data to Monday April 15, 2019.  Krakow – Pierwsza dostępna data to Friday April 19, 2019. Czyli nie jest tak zle z kolejka.

    Reply
  • sylwi5

    March 29, 2019

    Party in the USA 😉🌞

    Reply
  • Aleksandra Pośnik

    March 29, 2019

    czy każdy dostanie wize turystyczną na 10 lat?

    Reply
  • Szymon Leśniewski

    March 29, 2019

    Party in the USA

    Reply
  • kaszaaana

    March 29, 2019

    Ja gdy byłam fotografem dokumentowym brałam za zdjęcie 20 zł i nigdy nie miałam zwrotu (hehe), a to dzięki ręcznemu wybieleniu tła.

    Reply
  • Edyta R

    March 29, 2019

    Rok temu jak jechałam do Nowego Jorku, to składałam o wizę jakos 16.01, a na spotkanie się umówiłam na 22.01 i to nie była najwcześniejsza opcja z możliwych. Wiec w niektórych okresach pewnie dużo szybciej cały proces idzie, albo głupi ma szczescie i mi się udało 😂😂
    Tez się bardzo zdziwiłam, ze rozmowa bardzo krótka, ale pani dwukrotnie mnie zapytała co studiuje (na początku i na końcu rozmowy) i po co jadę, jakby chciała sprawdzic czy nie pogubię się w zeznaniach 😂
    Udanego wyjazdu 😉

    Reply
  • Cinde Rella

    March 29, 2019

    Ja miałam rozmowę po polsku 🙂

    Reply
  • Al Bundy

    March 29, 2019

    Mam pytanie, czy to prawda że czekała Pani na uzyskanie pelnoletnosci swojego ucznia aby za niego wyjsc za mąż? 🙂 Uzasadnie swoje pytanie, jest Pani prze piękna kobietą, zdecydowanie dojrzała( szyja nie kłamie), ale mąż to jednak chyba dużo młodszy, bo utrzymuje ta śmieszna brodke jakby ja udało mu się pierwszy raz wyhodować. Dziękuję za ewentualną odpowiedź lub jej brak, i przepraszam za scibskie pytanie, ale ciekawy jeste z natury 🙂 pozdrawiam.

    Reply
  • Syarco xx

    March 29, 2019

    Możemy liczyć na filmy z USA ? Pozdrawiam !

    Reply
  • kpc211

    March 29, 2019

    Miałem kiedyś okazję rozmawiać z Australijczykiem, który był na wymianie studenckiej w Niemczech i potrzebował złożyć wniosek o wizę UE.

    Z tego, co opowiadał – mimo, że formularz wniosku był dostępny po angielsku, był on napisany tak urzędniczym językiem, że znaczenie niektórych pojawiających się tam (angielskich!) słów musiał sobie sprawdzać w słowniku.

    Rodowity Australijczyk z Adelaide.

    Tak więc wniosek o wizę USA wydaje się być naprawdę nieskomplikowany.

    Reply
  • mirabout

    March 29, 2019

    amerykanskie zeby: albo biale, albo zadne hahahhaha swietny film! konkretny, pomocny, ale jednoczesnie z humorem!

    Reply
  • Fajna Alpaka

    March 29, 2019

    Jesteś zarąbista masz taki fajny charakter i wgl

    Reply
  • Andrzej Nowak

    March 29, 2019

    To co dostałaś wklejone do paszportu to nie jest wiza, tylko promesa wizy. Ostateczną decyzję podejmuje pracownik na granicy już w USA.

    Reply
  • MB Buziol

    March 29, 2019

    Acha i coby nie mieszać, to aplikowałem na wizę B1/B2, bo pracowałem tam dla niemieckiej firmy, konretnie w El Paso. Zostałem więc potraktowany jak turysta. Teraz w dobie globalizacji to trochę dziwne, bo wystarczy, że firma ma główną siedzibę w Europie i macie wizę turystyczną. Gdy jednak pracujecie dla firmy, której oddział ma siedzibę w USA, to musicie mieć pozwolenie na pracę. Dziwne, prawda?

    Reply
  • TheXspritex

    March 29, 2019

    Nie ma to jak oglądać Arlensona (że tak się wyrażę po mikułowemu) i w między czasie zamawiać "Grame", wraz z "Mózgiem" wybitnego profesora polimatologii (oczywiście tylko dlatego, żeby mu przykro nie było). 😀 Takie tam szaleństwa nocne. 😛 Książkę pani od polskiego też chciałem, ale oczywiście zapomniałem, że to inne wydawnictwo… I mój niecny plan diabli wzięli. Żal, rozpacz, niedowierzanie. Pozdrawiam. 🙂 Tak wiem komentarz od czapy, ale co zrobić nikt nie jest idealny! 😛

    Reply
  • Kate B.

    March 29, 2019

    Mega! Zawsze chcialam wiedzieć jak to wygląda w praktyce i teraz już wiem 🙂 Uwielbiam Twoje filmy! Merytoryczne with a twist <3

    Reply
  • KOGUT XXX

    March 30, 2019

    Ja robiłem w tamtym roku w Krakowie. Szczerze to nie rozumiem czemu ludzie tak boją się tej całej procedury. Wypełniasz formularz, jedziesz do Krakowa/Warszawy, procedura bezpieczeństwa, dajesz wniosek, później na odciski palców no i na koniec do konsula. Mi w Krakowie trafiła się taka "duża" Pani, bardzo miła. Cała akcja trwała jakieś 20 minut.

    Reply
  • MissRybka

    March 30, 2019

    Arlena właśnie jestem w trakcie starania się o wizę w Ambasadzie w Warszawie. Proszę podpowiedz, gdzie dokładnie mogę znaleźć miejsce w formularzu mówiące o języku spotkania. Chciałabym to spotkanie przejść w języku polskim a nie widzę "ptaszka" w formularzu, o którym kilkakrotnie wspominasz w swoim filmie. Byłaby to dla mnie podpowiedź duża gdzie to znajdę. Formularz DS 160? Dziękuję i czekam na wiadomość

    Reply
  • filiputeks

    March 30, 2019

    Hej a czy przy kupnie biletu do USA muszę mieć wizę i czy lepiej najpierw postarać się o wize a potem kupować bilety?

    Reply
  • Adrian K

    March 30, 2019

    Dzięki za filmik, w ciągu najbliższych 10 lat zamierzam właśnie odwiedzić USA!

    Reply
  • Aga M

    March 30, 2019

    Pamiętam jak 3 lata temu starałam się o wizę do USA , przyjechałam rano do Krakowa , był jakoś marzec , więc bylo jeszcze zimno , a żeby wejść do budynku , gdzie wszystko się działo , trzeba bylo czekac na dworze , gdzie pani , która wszystkim tam zarządzała , musiała zaznaczyć mnie na liście, więc sama procedura na miejscu , nie byla jakoś szczególnie miła , czyli tak jak mówiłaś o tym , ale cieszę się , bo dostałam wizę , a same podróżowanie po USA było magiczne , więc jesli ktos ma szanse wyjechać , choćby na wycieczkę to bardzo polecam 💖

    Reply
  • Rafał Dydkiem Machał

    March 30, 2019

    Ludzie, jeśli kiedykolwiek odmówią Wam wizy do USA, próbujcie znowu. Od razu! Ta procedura to taki śmietnik i brak kompetencji, że wielu urzędników Was będzie wprowadzać w błąd. Odmówili mi kiedyś wizy za granicą, bo niby uznali, że mnie mało łączy z Polską. Zamiast dopytać, tak sobie domniemali i mi odmówili. Dzwoniłem w tej sprawie do ambasady w Warszawie i niemiła pani mi powiedziała, że przez najbliższy rok nie mam co próbować, że nie ma szans. I co? Zgłosiłem się do ambasady w Krakowie i po tygodniu miałem wizę na 10 lat. Nie słuchajcie nikogo, kto Wam podcina skrzydła z wizami. Po prostu idźcie na rozmowę i nigdy nie mówcie za dużo. Mówcie to, co oni chcą usłyszeć. Że jedziecie pozwiedzać i grzecznie potem wracacie do waszej rodziny i pracy. Bez zbędnych szczegółów, dopóki nie dopytają. Powodzenia!

    Reply
  • Gorgar

    March 30, 2019

    Trzeba kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać. Nie wolno zaznaczyć we wniosku, że zamierzasz zajmować się praniem brudnych pieniędzy, terroryzmem, prostytucją, werbowaniem dzieci na wojnę, produkcją środków masowego rażenia, handlem bronią, propagowaniem pedofilii itd. bo inaczej odrzucą! Jak widać pytania są bardzo podchwytliwe i trzeba uważać.

    Reply
  • z Wietnamu

    March 30, 2019

    Ja się wybieram jak zlikwidują dla nas wizy.

    Reply
  • Julia Wierzbicka

    March 30, 2019

    Jak okazało się ze dostałyśmy wizy z koleżanka to nasza reakcja na końcu rozmowy była taka sama😂 Btw super filmik❤️

    Reply
  • Joanna Szulc

    March 30, 2019

    Ja się pomyliłam i zaznaczyłam że jestem politykiem… Było śmiesznie i w Warszawie porozmawiałam z Panem konsulem po niemiecku. 😂

    Reply
  • Jaroslaw Kuskowski

    March 31, 2019

    Dobry Milf

    Reply
  • Jessamine90

    March 31, 2019

    Kiedyś byłam w ambasadzie i kobieta (na oko, koło 50 lat) wykłócała się w okienku obok bo nie dostała wizy. Z tego co usłyszałam to nie pracowała, nie miała rodziny w Polsce, tylko córkę mieszkającą w Stanach. Wydaje mi się, że to może być najczęstszy powód odmowy – jeśli nie masz nic co Cię trzyma w Polsce i istnieje duże ryzyko, że zostaniesz tam na stałe.
    Znam też inny przypadek, moja przyjaciółka zna dziewczynę, która starając się o kolejną wizę powiedziała w ambasadzie, że poprzednio będąc w Stanach na wizie turystycznej pracowała (wiza turystyczna nie uprawnia do pracy w Stanach) i dlatego jej odmówili.

    Warto też wiedzieć, że to że mamy wizę nie znaczy, że zawsze nasz wpuszczą na teren Stanów. Znajomy mojego taty pracował w Stanach (ale nie posiadał wtedy jeszcze obywatelstwa) i jechała do niego żona i miała przy sobie wszystkie swoje dyplomy ze studiów, było "widać, że będzie się starać o pracę". Tylko, że z tego co kojarzę, miała wtedy jeszcze tylko wizę turystyczną. I dostała zakaz wjazdu przez najbliższe kilka lat (chyba 5, może 10). Teraz oboje już mieszkają w Stanach.

    Reply
  • Gabriela Kazanek

    March 31, 2019

    Dzień dobry. Oglądam panią od dawna. Bardzo lubię pani filmy i przyjemnie mi się je ogląda. Przez długi czas zastanawiam czy i jaka jest różnica między Have you got…?/No, you haven't. a Do you have…?/No, you don't.

    Reply
  • Maria Prokopczyk

    March 31, 2019

    Mam pytanie – czy wypełnialiście wniosek o wizę osobno dla Ciebie i Twojego męża, a potem ustaliliście wspólne spotkanie w ambasadzie czy już od razu wspólnie wypełniliście wniosek ds160? Pozdrawiam 🙂

    Reply
  • Magda Poznanianka

    March 31, 2019

    Party in the USA 🙂 of course 😉

    Reply
  • Tuvo

    March 31, 2019

    Arleno, wspominasz na końcu, że ''visa'' czyta się przez /s/, a nie przez /z/. Słowniki w Internecie (Longman i Oxford) mówią, że /z/. Pozdrawiam i dziękuję za bardzo ciekawy materiał! 🙂

    Reply
  • Jacek Gliński

    April 1, 2019

    Za możliwość oglądania twej mimiki twarzy dałbym się pokroić:) A i słucha się równie dobrze!

    Reply
  • Dominika from Poland

    April 1, 2019

    Party in the USA 💃🕺

    Reply
  • Aleksandra Zgoda

    April 1, 2019

    Czy bilet znalazłas w regularnej cenie czy jakoś taniej?

    Reply
  • Wiezlawa Szkodzka

    April 1, 2019

    miłej i owocnej podróży

    Reply
  • Końska Porcja

    April 1, 2019

    2:25 Nie ma wiz na 10 lat. Wizę dostaje się po wylądowaniu w immigration office. To co dostajemy w konsulacie/ambasadzie to tylko promesa wizowa.

    Reply
  • Agulinka

    April 1, 2019

    Na razie nie planuję wyjazdu, ale film jak najbardziej przydatny 🙂 Mam nadzieję, że za kiedyś będą mogła zrobić Party in the USA 😀

    Reply
  • kamciax

    April 1, 2019

    Większość odmów jest z powodu źle wypełnionych wniosków…ale już Polska i tak ma coraz mniejszy odsetek odmów, więc może niebawem wizy zostaną zniesione 😀 mam nadzieję, że w przyszłym roku

    Reply
  • madziakowo

    April 2, 2019

    Czyli jak byłaś z mężem to mogłaś sama odpowiadać na pytania za Was i mąż już nie musiał nic mówić?

    Reply
  • nno 109

    April 2, 2019

    Party in the USA! 🙂

    Reply
  • Ożar

    April 2, 2019

    Jedna uwaga dla wszystkich, którzy sądzą, że tzw. zniesienie wiz oznacza przejście z samolotu do taxi bez żadnej kontroli. Wszystkie narodowości mające tzw. "zniesione wizy" i tak na lotnisku w usa spotykają sie przy okienku z urzędnikiem amerykańskim , który wbija im w paszport zezwolenie na określoną długość pobytu tzn dostają wizę na lotnisku w usa. Ta procedura dotyczy krajów które mają tzw. zniesione wizy. Obywatele krajów nie mających "zniesionych wiz" dodatkowo muszą starać sie w ambasadach us w swoich krajach o promesę wizową czyli coś w rodzaju zakwalifikowania do dostania właściwej wizy na lotnisku za oceanem.

    Reply
  • bayou525

    April 2, 2019

    W Krakowie przed konsulatem oczywiście stoimy na polu a nie na dworze:)

    Reply
  • kris sos

    April 3, 2019

    leak vs lick

    Reply
  • Małgorzata Margaret Skibińska

    April 3, 2019

    Super, że bez lukru! Faza ze zdjęciem i wymaganiami z opisu vs. tymi od Pani-żałosna! Przykre!

    Reply
  • Łukasz Rostalski

    April 4, 2019

    Cześć Arlena. Czy jest szansa na jakieś zmiany odnośnie oświetlenia/otoczenia? Bardzo często w Twoich okularach odbija się chyba okno i przynajmniej dla mnie jest to bardzo uciążliwe w odbiorze. PS Dziękuję za każdy odcinek. Wszystkie oglądam z takim samym zainteresowaniem 🙂

    Reply
  • Finitek

    April 5, 2019

    0:48 – Disclaimer 😀

    Reply
  • Aplex220

    April 6, 2019

    Nie wspomniałaś nic o dodatkowych dokumentach. Jedynie co powiedziałaś że masz bilety i to niepotrzebne. Moje pytanie brzmi czy cokolwiek typu zaproszenie do stanów lub inne rzeczy podobne mogą się jakoś przydać czy nic tak naprawdę im jest niepotrzebne?

    Reply
  • Patryk Tarachoń

    April 6, 2019

    Dobrze się przy okazji bawiłem.

    Reply
  • The Mathers

    April 7, 2019

    party in the USA 💕

    Reply
  • Dariusz M

    April 7, 2019

    Planowaliśmy urlop w USA ale…mamy przejść przez upokarzającą procedurę i zapłacić żeby móc lecieć za ocean dać im zarobić? Nieeeeeee _lecimy na Filipiny

    Reply
  • Susana //

    April 10, 2019

    Party in the USA! Super film, naprawdę rozwiał sporo moich wątpliwości i pomógł w pewnym stopniu spełnić marzenia. Życzę wspaniałych wrażeń w Nowym Jorku, czekamy na vlogaski. Miłego wieczoru 👯‍♀️❤️

    Reply
  • Flearix

    April 11, 2019

    Mam jedno pytanie… Jeśli dostanę wizę na 10 lat to znaczy że w ciągu 10 lat mam wykorzystać te 2 tygodnie, w ciągu których mogę przebywać w USA czy wtedy mogę tam być przez 10 lat do skończenia wizy, czy jak to wygląda?

    Reply
  • Przemyslaw Prytek

    April 12, 2019

    Bardzo smutno brzmi opis tej upokarzającej procedury i moim zdaniem powinniśmy się rewanżować Amerykanom w taki sam sposób za prawo do wjazdu do naszego pięknego kraju. Nasi urzędnicy mają doświadczenie i na pewno wymyślą trochę formularzy i dziwacznych wymogów.

    Reply
  • embeDes

    April 13, 2019

    Party in the USA!

    Reply
  • Aleksander Konieczny

    April 20, 2019

    Super 😉 Bardzo przydatny odcinek!
    Party in the USA 😀
    Z chęcią wystąpiłbym kiedyś w Twoim odcinku 😀
    Mogę udawać kota 😛

    Reply
  • Fryzjer Michała Pola

    April 21, 2019

    Ja będę leciał na turystycznej i zostanę nielegalnym imigrantem ciekawe jak tam maja na nielegalu, nie wyglądam jak Meksykaniec wiec chyba nic nie będzie.

    Reply
  • Fryzjer Michała Pola

    April 21, 2019

    Podobno maja znieść wizy jak będzie poniżej 4% odrzuconych ale zobaczymy .

    Reply
  • JedrasProduction

    April 25, 2019

    Czy we wniosku możemy pisać po polsku? np zakresy obowiązków w pracy itd?

    Reply
  • Piotrek Szymczak

    April 27, 2019

    Dzień dobry. 🙂 Mam zagwozdkę, podczas wypełniania wniosku. Jestem w trakcie wypełniania dwóch wniosków – Żony i swojego. Zaniepokoiło mnie, że nasze formularze się różnią.Wykonujemy ten sam zawód, pracujemy w tym samym miejscu. W mojej aplikacji miałem pytania o uczelnię wyższą, Żona tego nie ma. W sekcji "Bezpieczeństwo" u mnie było pytanie o kraje, do których podróżowałem w ostatniej pięciolatce, Ona tego nie ma! Może macie pomysł o co chodzi? Dzisiaj Ambasada jest nieczynna, więc nie mogę zadzwonić i dopytać.

    Reply
  • nati biernat

    April 28, 2019

    Ja opowiem 2 wydarzenia które się stały w mojej rodzinie. Pierwsza- moja siostra ma obywatelstwo amerykańskie i brała ślub. Tata starał się 2 razy o wizę miał on w tedy 52 lata Ale nie dali mu. Mój 1 brat miał już wizę z dziewczyną bo już byli raz w USA A 2 brat z dziewczyną dostali właśnie na to wesele. Było wpozadku wszystko, ale jak już polecieli zaczął się dramat. Moich braci zamknięto w takie większej celi z innymi takimi arabami itd. Na środku była dziura możecie się domyślać do czego służyła i bez jedzenia siedzieli tam już nie pamiętam 24h lub 48h moja siostra też coś starała się zrobić Ale nic się nie dało A ich dziewczynom dali do wyboru później czy chcą zostać w USA czy wracają do domu. Moi bracia nie są przestępcami, ale tak ich potraktowano. 1 dziewczyną została w USA wróciła się po miesiącu A 2 poleciała z moimi braćmi do domu po prostu cofnęli ich. Teraz nie mogą już polecieć do USA. Mój 1 brat miał w tedy 22 lata był ogromnie przerażony. Potraktowali ich jak zwierzęta…
    Może ta historia komuś pomogła A może nie.

    Reply
  • Miroslaw Jaranowski

    April 28, 2019

    UE z roku na rok ukróca USA biznes na wizy dla Pollocków.Oni wolą pracować legalnie w UE. Trzeba być głupkiem by wydać 160$ na utrzymanie łapsów z ambsady czy konsulatu w Polsce. Chcecie zobaczyć wieżowce jedzcie do Frankfurtu. Gejzery, na Islandię. Las Vegas to do Monte Carlo. Niagarę? Odwiedzcie Iguazu wodospady. Wszystko bez wiz. Jedynym miejscem unikalnym tam to jest kanion rzeki Colorado. Ot Hameryka plastikowa kicha

    Reply
  • Adam Nowak

    April 30, 2019

    Czy obecnie z powodu boomu na rzekome zniesienie wiz oczekiwanie na spotkanie z konsulem się wydłuża? Pytam, bo chciałbym wyjechać do Stanów turystycznie tą jesienią i zastanawiam się nad pośrednictwem wizowym, np. tutaj: https://bissole.pl/uslugi/wizy/

    Reply
  • Maja Pionek

    April 30, 2019

    Do jakich miejsc jest wymagana wiza?

    Reply
  • Daniel Lorek

    May 5, 2019

    to naprawde jest takie skomplikowan?

    Reply
  • Daniel Lorek

    May 5, 2019

    dam tobie link https://www.youtube.com/watch?v=vifUaZQL8pc

    Reply
  • Daniel Lorek

    May 5, 2019

    tylko szkoda ze masz paszport z napisem UNIA EUROPEJSKA a nie RZECZPOSPOLITA POLSKA.Fajna laska jestes.pozdro.

    Reply
  • Daniel Lorek

    May 5, 2019

    i po co te zamazane zdjecie w paszporcie .wystarczy id

    Reply
  • 卍Aero

    May 8, 2019

    I’m From Washington D.C. and welcome all to the USA 🇺🇸

    Reply
  • Pikkie WoWo

    May 9, 2019

    Ja miałam rozmowę w ambasadzie w Krakowie. Trwała może 2 minuty i pani zabrała mi paszport 🙂 pytała gdzie lecę i jaki jest cel podróży 🙂

    Reply
  • Aleksandra Paździor

    May 10, 2019

    Party in the USA!

    Reply
  • Kasia K

    May 12, 2019

    Wiza B pikus… gorzej jak się starałam o wizę pracowniczą L1 – czyli skierowanie przez firmę do pracy w USA. Okazało się, ze nie zabrałam jakiegoś świstka z miliona papierów i listów rekomendacyjnych… Musiałam zdążyć donieść jeszcze przed zakończeniem godzin przyjęć (jakoś między 11 a 13). Miałam tez problemy ze zdjęciem. Ale to fakt ze na obu rozmowach od razu mi powiedziano ze dostałam wizę. Co do języka, ja po angielsku ale znajomy nic nie zaznaczał na formularzu ale zaczął mówić po polsku i „konsul” łamanym polskim z nim rozmawiał 🙂

    Reply
  • Kasia K

    May 12, 2019

    Jeszcze bardzo ważne, trzeba mieć adres dokładny gdzie się będzie przebywać w USA, choćby pierwszy adres jakiegoś hotelu. Celnik już na miejscu w USA musi wpisać adres, bez tego może Ci powiedzieć sorry i Cię cofnąć. Znajomy wybłagał gościa bo nie znał adresu i ten w końcu wpisał jakiś adres hotelu który znał. Ale miał szczęście

    Reply
  • marcin zajkowski

    May 14, 2019

    Do ameryki hahaha po co do syfu smrodu i bumostwa hehe

    Reply
  • The Fun Moments

    May 18, 2019

    Hej! Do następnego q&a: kiedy rozpoczęłaś naukę angielskiego? Umiesz jeszcze jakiś język? Co zrobić jeśli pani od angiekskiego każe mi słowo know czytać /knoł/ zamiast /noł/ ? Jak i kiedy przygotowujesz się do odcinków?

    Reply
  • KRYSTEK D.

    May 21, 2019

    Witam mam pytanie czy jak zrobię sobie wizę turystyczną to czy mogę zostać tam na zawsze bo słyszałem że mogę i to chyba prawda proszę o odpowiedz

    Reply
  • Aleksander Konieczny

    May 29, 2019

    Party in the USA <3
    Jutro idę do konsulatu w Krakowie 🙂

    Reply
  • Sieradzki. Zarabia

    June 13, 2019

    Krótko mówiąc czekam na kolejne produkcje! ☺️💲

    Reply
  • Salva Door

    July 2, 2019

    Party in the USA 🙂

    Reply
  • Darek Glab

    July 13, 2019

    Starać się o wizę turystyczną to jakaś kpina…Fort Trump bez wizy będzie ponoć… 😉

    Reply
  • Amelia Markiewicz

    July 18, 2019

    Party in the USA!

    Reply
  • Mario Moto

    July 21, 2019

    Spoko film ,musze spróbować

    Reply
  • Kacper Pocałujko

    August 1, 2019

    Party in the USA 🎈

    Reply
  • Przemysław Mazurek

    August 5, 2019

    W sumie jak to opowiadasz to ma się wrażenie że dla Polaka to nie jest
    zwykła procedura załatwiania wizy tylko przejście przez proces traktowania tubylców z 3 świata.

    Reply
  • Christopher Traveler

    August 9, 2019

    Jeśli dostałbym promesę i później kupił lot z przesiadką np w L.A to wizę otrzymuje w miejscu docelowym czy już na transferze?

    Reply
  • Igor Wysocki

    August 9, 2019

    Przynudzasz kobieto. Męczy mnie słuchanie Twoich idiotycznych opowieści.

    Reply
  • Pećka Pe

    August 10, 2019

    A jak długo czeka się aż zwrócą paszport? Chodzi mi o czas od momentu "wniosek zaakceptowany" do momentu kiedy paszport jest do odbioru.

    Reply
  • Baphomet 666

    August 15, 2019

    Jak długo czekaliscie na zatwierdzenie wpłaty przez konsul ? Płatność przelewem. Wtedy jest email zwrotny czy po prostu zmienia sie na http://ustraveldocs.com ?

    Reply
  • Pećka Pe

    August 28, 2019

    Czytałam, że cały ten wniosek o wizę przez internet jest w języku angielskim, nawet pytania i wypełniać też trzeba po angielsku. To prawda? Czy przy pytaniach też są "chmurki" po polsku? I co jeśli mój angielski nie jest perfect i będę odpisywać z tłumacza google? 😱

    Reply
  • Magda B

    August 29, 2019

    Droga Arleno, dzięki Twojemu vlogowi udało mi się bezstresowo uzyskać wizę. Bardzo Ci dziękuję 🙂

    Reply
  • claudii2003

    September 10, 2019

    Czy do ambasady moze/musi isc tylko osoba umowiona na dany termin, czy np. mozna pojsc z osoba towarzyszaca?

    Reply
  • mateusz nowak

    September 24, 2019

    To prawda ze we wniosku trzeba podać swoje konta społecznościowe jak fb i ig?

    Reply

Leave a Reply